A Wam jak mija dzień? Lubicie sprzątać?
Showing posts with label Codzienność. Show all posts
Showing posts with label Codzienność. Show all posts
Saturday, July 27, 2013
Zabiegany dzień
Etykiety:
Codzienność
Hej! U mnie nareszcie pogoda się poprawiło i jest ciepło. Niestety, dzisiaj nie mogę z tego korzystać, ponieważ muszę sprzątać. Nawet nie wiecie jak bardzo tego nie lubię. No cóż, dzisiaj muszę przestać się lenić, bo czeka mnie jeszcze odkurzanie i parę innych rzeczy. Koszmar! No a później, jak już z tym się uporam też nie będzie lepiej, muszę rozwiązać parę zadań zadanych przez korepetytorkę. Ech, zapowiada się pracowity dzień.
Friday, July 19, 2013
Korepetycje
Etykiety:
Codzienność
Hej! Wakacje mijają bardzo szybko. Wydawało się, że dopiero się zaczęły, a już 19 lipca. No ale ja niestety już nie spędzam ich nic nie robiąc jak wcześniej. Od paru dni mam udzielane korepetycje z matematyki. W roku szkolnym bardzo dużo opuściłam i teraz muszę to nadrobić. Nie ma lekko, ale widzę, że jest coraz lepiej. Robię postępy i sprawia mi to dużą satysfakcję. Może trochę żałuję, że nie mogę spędzać wakacji na całkowitym odpoczynku, ale to nic. W sierpniu będę mieć już więcej wolnego czasu.
Monday, June 24, 2013
Luźny dzień
Etykiety:
Codzienność
Hej! Jak już wszyscy wiemy, Ci, którym wakacje jeszcze się nie zaczęły zostało cztery dni. Nie wiem jak wy, ale ja strasznie się cieszę. W szkole właściwie już nic nie robimy. Dzisiaj lekcje były naprawdę bardzo luźne. Na większości jedynie rozmawialiśmy. W sumie gdybym nie musiała to bym nawet już nie chodziła do szkoły, jedynie na zakończenie.
Z ocen jestem nawet zadowolona. Na półrocze miałam średnią 4.2, a teraz wychodzi mi chyba 5.08. Z tego jestem naprawdę dumna. Po wakacjach idę już do gimnazjum. Wow, naprawdę szybko podstawówka minęła. Całe szczęście nie będę musiała rozstawać się z przyjaciółką, z tego bardzo się cieszę.
Z ocen jestem nawet zadowolona. Na półrocze miałam średnią 4.2, a teraz wychodzi mi chyba 5.08. Z tego jestem naprawdę dumna. Po wakacjach idę już do gimnazjum. Wow, naprawdę szybko podstawówka minęła. Całe szczęście nie będę musiała rozstawać się z przyjaciółką, z tego bardzo się cieszę.
U Was również lekcje są luźne?
Tuesday, June 18, 2013
Coraz bliżej wakacji
Etykiety:
Codzienność
Hej, hej, hej! Przepraszam, że znowu mnie nie było dość długo, ale miałam strasznie dużo nauki. Koniec roku szkolnego jest bardzo blisko, a ja jak już wiecie miałam naprawdę dużo do poprawienia. Na szczęście teraz mam o wiele więcej wolnego czasu, ponieważ uporałam się już prawie ze wszystkim. Jutro jeszcze będę starała się poprawić moją ocenę z j. niemieckiego, i tyle. Potem pozostaje już tylko czekać do wakacji. No właśnie, wakacje. Nie mogę uwierzyć, że już niedługo się zaczną. Nareszcie będzie koniec z rannym wstawaniem, nauką itp itd. Mimo, że w sumie nie mam jakichś konkretnych planów na nie, to i tak nie mogę się już ich doczekać.
A czy Wy również nie możecie się już doczekać wakacji? Macie na nie jakieś plany?
Monday, May 27, 2013
Powrót do codzienności
Etykiety:
Codzienność
W piątek po południu wróciłam już ze szpitala. Wybaczcie, że nie dałam znaku życia, ale nie miałam czasu i chęci. Byłam odrobinę zmęczona i chciałam jedynie odpocząć. W sumie nie było tam tak tragicznie, jak zwykle histeryzowałam.
Dzisiaj już musiałam iść do szkoły. Przez ten tydzień odzwyczaiłam się od tego, strasznie ciężko mi się dzisiaj rano wstawało. Dobrze, że czwartek i piątek jest wolny, przynajmniej odpocznę. Niedługo będę musiała zacząć poprawiać oceny. Najgorsze do poprawienia przedmioty to zdecydowanie matematyka i j. niemiecki, moje dwa koszmary. Ech, no cóż, nie chciało mi się uczyć wcześniej, teraz muszę to nadrobić.
Korzystając z tego, że piątek będzie również wolny od szkoły może wreszcie obejrzę K-On 2 i nadrobię Pretty Little Liars. No ni, pozostaje tylko wytrzymyć jeszcze wtorek i środę i rozpoczną się pełne odpoczynku dni.
Dzisiaj już musiałam iść do szkoły. Przez ten tydzień odzwyczaiłam się od tego, strasznie ciężko mi się dzisiaj rano wstawało. Dobrze, że czwartek i piątek jest wolny, przynajmniej odpocznę. Niedługo będę musiała zacząć poprawiać oceny. Najgorsze do poprawienia przedmioty to zdecydowanie matematyka i j. niemiecki, moje dwa koszmary. Ech, no cóż, nie chciało mi się uczyć wcześniej, teraz muszę to nadrobić.
Korzystając z tego, że piątek będzie również wolny od szkoły może wreszcie obejrzę K-On 2 i nadrobię Pretty Little Liars. No ni, pozostaje tylko wytrzymyć jeszcze wtorek i środę i rozpoczną się pełne odpoczynku dni.
Jakbym widziała siebie ._.
Jak Wam idzie w szkole? Poprawiacie jakieś oceny?
Sunday, May 19, 2013
Szpital
Etykiety:
Codzienność
Niestety, ale jutro jadę do szpitala na pięć dni. Bez obaw, nie dolega mi nic poważnego, jadę tam na kroplówkę, ze względu na moją wadę wzroku. To mój pierwszy pobyt w szpitalu, nie ukrywam, boję się strasznie. Wiadomo, nieznane otoczenie, nieznani ludzie, wzbudza to moje obawy. Dokładając do tego jeszcze to, że jestem straszną histeryczką, jutro pewnie będzie mi serce walić z przerażenia kiedy będę jechać do tego szpitala.
Już się spakowałam, zostaje mi jedynie czekać. Jutro wyjeżdżamy o 6 rano, więc będę zmuszona wstać wcześnie.
Z powodu mojego pobytu tam nie będą dodawane posty. Jedynie może pokomentuję Wasze blogi w wolnej chwili.
To by było tyle, żegnam się z Wami, do piątku!
Z powodu mojego pobytu tam nie będą dodawane posty. Jedynie może pokomentuję Wasze blogi w wolnej chwili.
To by było tyle, żegnam się z Wami, do piątku!
Saturday, May 18, 2013
Powrót
Etykiety:
Codzienność
Zdarzyło się to czego obawiałam się gdy zakładałam tego bloga. Zrobiłam się niesystematyczna, i nie było mnie na blogu 2 miesiące (!). Szczerze mówiąc nawet nie wiem czemu nie pisałam. Po części chyba czułam, że blog stał się moim obowiązkiem, a tego absolutnie nie chciałam. Liczę, że tym razem zostanę na dobre i takie przerwy nie będą mieć miejsca. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o mnie. Tym razem obiecuję, że posty będą dodawane raz dziennie, lub raz na dwa dni. Planuję również zmienić szablon, obecny nie podoba mi się już jakoś szczególnie. Tak więc, ja już kończę. Powrót ten planowałam już od jakiegoś czasu, mam nadzieję, ze tym razem już zostanę na dobre.
Pamiętacie mnie jeszcze? Cieszycie się z powrotu na bloga?
Tuesday, March 19, 2013
Większa motywacja
Etykiety:
Codzienność
Hej! Jak Wam minął dzień? Dla mnie całkiem dobrze. No może poza jednym szczególem, a mianowicie tym, że idąc do szkoły i wracając z niej cały czas śnieg wiał mi prosto w twarz. Ledwie doszłam do domu.
Czyli jednak zima powróciła. Ech...
W szkole idzie mi całkiem nieźle. Powoli nadrabiam zaległości. Ostatnio dostałam piątkę z matematyki. Nawet nie wiecie jak się cieszyłam. Właśnie dzięki tej jednej dobrej ocenie mam większą motywację do dalszej nauki. Mam nadzieję, że 'nałapię' jeszcze kilka piątek lub czwórek. Są mi naprawdę potrzebne.
Czyli jednak zima powróciła. Ech...
W szkole idzie mi całkiem nieźle. Powoli nadrabiam zaległości. Ostatnio dostałam piątkę z matematyki. Nawet nie wiecie jak się cieszyłam. Właśnie dzięki tej jednej dobrej ocenie mam większą motywację do dalszej nauki. Mam nadzieję, że 'nałapię' jeszcze kilka piątek lub czwórek. Są mi naprawdę potrzebne.
Macie swoją motywację do nauki?
Wednesday, March 13, 2013
A było tak dobrze...
Etykiety:
Codzienność
Hej! Nie wiem jak u Was, ale u mnie zima powróciła. Wydawało się, że już idzie wiosna, było coraz cieplej a tu nagle śnieg. Bardzo dużo śniegu. Ja osobiście mam dosyć zimy, śniegu i wszystkiego co z nim związane. Nawet nie mogę za bardzo wychodzić na dwór bo zaraz jestem przeziębiona. Ograniczam się jedynie do codziennych pięciominutowych spacerów do szkoły. Mimo to i tak kilka dni temu zachorowałam. Ach, ta moja słaba odporność. Na szczęście teraz jestem juz w miarę zdrowa.
Mam nadzieję, że ten śnieg się zaraz roztopi i znowu będzie cieplej. W tym momencie o niczym innym nie marzę.
W takie chłodne dni jak dzisiaj to najchętniej zawinęłabym się kocyk z kubkiem gorącej czekolady w ręku. No cóż, pomarzyć zawsze można :D
Mam nadzieję, że ten śnieg się zaraz roztopi i znowu będzie cieplej. W tym momencie o niczym innym nie marzę.
W takie chłodne dni jak dzisiaj to najchętniej zawinęłabym się kocyk z kubkiem gorącej czekolady w ręku. No cóż, pomarzyć zawsze można :D
zdjęcia sprzed kilku dni
U Was również jest śnieg, a może jest już wiosna?
+ piosenka na poprawę humoru
Tuesday, March 5, 2013
Zaległości
Etykiety:
Codzienność
Hej! Przepraszam, że ostatnio coraz żadziej piszę, ale mam okropne zaległości w szkole, szczególnie z matematyki. To wszysto przez to, że tak dużo choruję i opuszczam lekcje.
Od początku roku szkolnego nie było mnie już ok. 40 dni! Teraz odczuwam tego skutki. Coraz ciężej jest mi nadążać za tym co mówią nauczyciele. Na szczęście nie jest jeszcze tak tragicznie. Z j. polskiego i j. angielskiego radzę sobie całkiem dobrze. Moją największą zmorą jest ta nieszczęsna matematyka. Kompletnie nic nie rozumiem. Na szczęście Martyna, moja przyjaciółka dobrze sobie radzi i tłumaczy mi wszystko.
Teraz muszę przestać się lenić i wziąć się za naukę. Do wakacji zostało jeszcze parę miesięcy. Mam nadzieję, że w tym czasie uda mi się poprawić oceny.
Od początku roku szkolnego nie było mnie już ok. 40 dni! Teraz odczuwam tego skutki. Coraz ciężej jest mi nadążać za tym co mówią nauczyciele. Na szczęście nie jest jeszcze tak tragicznie. Z j. polskiego i j. angielskiego radzę sobie całkiem dobrze. Moją największą zmorą jest ta nieszczęsna matematyka. Kompletnie nic nie rozumiem. Na szczęście Martyna, moja przyjaciółka dobrze sobie radzi i tłumaczy mi wszystko.
Teraz muszę przestać się lenić i wziąć się za naukę. Do wakacji zostało jeszcze parę miesięcy. Mam nadzieję, że w tym czasie uda mi się poprawić oceny.
Wy również macie zaległości w nauce?
Friday, March 1, 2013
Hello March!
Etykiety:
Codzienność
Wydawało mi się, że niedawno były Święta, a tu już jest Marzec. Jak ten czas szybko leci. W sumie to nawet cieszę się, że zaczął się kolejny miesiąc. Może nareszcie przyjdzie wiosna. Mimo, że kocham zimę to mam już jej trochę dosyć. Cały czas jest mi zimno i najchętniej nie wychodziłabym spod koca.
Chciałabym, żeby wreszcie było lato. Chociaż znając mnie narzekałabym, że jest za gorąco i chciałabym żeby znowu była zima. Ech... nawet nie próbujcie mnie zrozumieć.
Jedyne co mi teraz pozostaje to wracać pod mój cieplutki kocyk i czekać aż przyjdzie wiosna.
Chciałabym, żeby wreszcie było lato. Chociaż znając mnie narzekałabym, że jest za gorąco i chciałabym żeby znowu była zima. Ech... nawet nie próbujcie mnie zrozumieć.
Jedyne co mi teraz pozostaje to wracać pod mój cieplutki kocyk i czekać aż przyjdzie wiosna.
A czy Wy również chcecie aby było już ciepło?
Thursday, February 14, 2013
Valentine's Day
Etykiety:
Codzienność
Jak już pewnie każdy wie dzisiaj są walentynki. Ja osobiście nie przepadam za tym świętem.
Jak dla mnie jest za bardzo komercyjne. Wszędzie tylko te czerwone serduszka, pluszaki i tego typu rzeczy.
Uważam, że to czysta głupota by miłość okazywać tylko w tym jednym dniu. Jeżeli się kogoś kocha, to powinno się to robić przez cały czas. Dlatego ja traktuję ten dzień jak każdy inny.
Może kiedyś, gdy znajdę swoją 'drugą połówkę' będę patrzeć inaczej na walentynki.
Pomimo mojego dość negatywnego nastawienia mam nadzieję, że wszyscy zakochani miło spędzili ten dzień :)
Jak dla mnie jest za bardzo komercyjne. Wszędzie tylko te czerwone serduszka, pluszaki i tego typu rzeczy.
Uważam, że to czysta głupota by miłość okazywać tylko w tym jednym dniu. Jeżeli się kogoś kocha, to powinno się to robić przez cały czas. Dlatego ja traktuję ten dzień jak każdy inny.
Może kiedyś, gdy znajdę swoją 'drugą połówkę' będę patrzeć inaczej na walentynki.
Pomimo mojego dość negatywnego nastawienia mam nadzieję, że wszyscy zakochani miło spędzili ten dzień :)
A Wy jakie macie nastawienie do walentynek? Jak spędziliście ten dzień?
Wednesday, February 6, 2013
Powrót do szkoły
Etykiety:
Codzienność
Znowu zaczęła się szkoła. Trudno jest mi się przyzwyczaić do wczesnego wstawania. Podczas ferii strasznie się rozleniwiłam. Teraz niestety nie mogę sobie na to pozwolić. Czekają mnie sprawdziany, kartkówki itp.
Jestem zmuszona wziąć się za naukę. W tym semestrze muszę poprawić oceny. Będzie to jednak trudniejsze niż się spodziewałam. Z matematyki już mi wpadła trójka. No cóż, teraz będę się bardziej starać.
Ogólnie powrót do szkoły nie był najgorszy. Jakoś przeżyłam te pierwsze dni.
Jestem zmuszona wziąć się za naukę. W tym semestrze muszę poprawić oceny. Będzie to jednak trudniejsze niż się spodziewałam. Z matematyki już mi wpadła trójka. No cóż, teraz będę się bardziej starać.
Ogólnie powrót do szkoły nie był najgorszy. Jakoś przeżyłam te pierwsze dni.
A jak wam idzie w szkole?
P.s. Zmieniłam nazwę z Aiko na Karou.
Sunday, February 3, 2013
Koniec ferii
Etykiety:
Codzienność
No i stało się. Dzisiaj kończą mi się ferie. Po dwóch tygodniach słodkiego lenistwa w końcu muszę wracać do szkoły. Znowu trzeba będzie wstawać wcześnie rano, uczyć się. Odzwyczaiłam się od tego podczas ferii. Minęły one zdecydowanie za szybko. Nie zdążyłam zrobić wielu rzeczy, które miałam w planach. W sumie to też trochę moja wina. Zamiast wylegiwać się powinnam się zmobilizować i wyjść na dwór. No cóż, wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że za rok będzie lepiej.
Pogoda od kilku dni jest okropna. Śniegu prawie nie ma. Za to jest pełno kałuży i błota. Gdybym miała wybór, przeczekałabym ten okropny okres w domu, pod ciepłym kocykiem.
Ja już kończę. Zaraz idę spać. Dobranoc! :)
Pogoda od kilku dni jest okropna. Śniegu prawie nie ma. Za to jest pełno kałuży i błota. Gdybym miała wybór, przeczekałabym ten okropny okres w domu, pod ciepłym kocykiem.
Ja już kończę. Zaraz idę spać. Dobranoc! :)
Tuesday, January 29, 2013
Lazy day
Etykiety:
Codzienność
Hej! Miałam nadzieję, że w ferie wezmę się za siebie i w końcu wyjdę z domu. Chciałam zrobić zdjęcia, póki jest jeszcze śnieg. No ale ja, zamiast się dzisiaj ruszyć, oczywiście cały dzień spędziłam w domu przed komputerem. Cała ja.
Mam nadzieję, że przez te kilka dni ferii, które mi zostały uda mi się wyjść na dwór i zrobić trochę zdjęć.
Jutrzejrzy dzień będzie trochę ciekawszy. Otóż muszę iść do okulisty. Szczerze mówiąc nienawidzę tych wizyt. Zawsze jestem zestresowana. Dobrą stroną tej jest to, że wreszcie będę mogła się zapytać czy mogę nosić kolorowe szkła kontaktowe.
Potem pójdę do fryzjera. Nareszcie będę mieć grzywkę ^^
Przy okazji może wstąpię do drogerii po spray termoochronny. Mam dość moich kręconych włosów i mam zamiar zacząć je prostować. Jeszcze dzisiaj zamawiam prostownicę (u mnie w domu jest tylko taka kilkunastoletnia).
To ja już kończę i lecę oglądać Skins. Miłego wieczoru!
Mam nadzieję, że przez te kilka dni ferii, które mi zostały uda mi się wyjść na dwór i zrobić trochę zdjęć.
Jutrzejrzy dzień będzie trochę ciekawszy. Otóż muszę iść do okulisty. Szczerze mówiąc nienawidzę tych wizyt. Zawsze jestem zestresowana. Dobrą stroną tej jest to, że wreszcie będę mogła się zapytać czy mogę nosić kolorowe szkła kontaktowe.
Potem pójdę do fryzjera. Nareszcie będę mieć grzywkę ^^
Przy okazji może wstąpię do drogerii po spray termoochronny. Mam dość moich kręconych włosów i mam zamiar zacząć je prostować. Jeszcze dzisiaj zamawiam prostownicę (u mnie w domu jest tylko taka kilkunastoletnia).
To ja już kończę i lecę oglądać Skins. Miłego wieczoru!
Wednesday, January 23, 2013
Depresyjny nastrój
Etykiety:
Codzienność,
Ponure
Chciałam wczoraj coś napisać, ale miałam strasznie depresyjny nastrój. Nic mi się nie chciało robić.
Zawinęłam się w koc i płakałam. Czułam się strasznie samotna i niekochana. Nie widziałam żadnego sensu w moim życiu.
Na szczęście wieczorem to minęło. Wypiłam gorącą czekoladę i uspokoiłam się. Mam nadzieję, że szybko nie wróci do mnie podobny nastrój.
Też macie czasami tak, że czujecie się samotni i niepotrzebni?
Zawinęłam się w koc i płakałam. Czułam się strasznie samotna i niekochana. Nie widziałam żadnego sensu w moim życiu.
Na szczęście wieczorem to minęło. Wypiłam gorącą czekoladę i uspokoiłam się. Mam nadzieję, że szybko nie wróci do mnie podobny nastrój.
Thursday, January 17, 2013
Chora
Etykiety:
Codzienność
I kolejny zimowy dzień nastał. Uwielbiam gdy jest tyle śniegu. Chciałabym wyjść z domu i rzucić się w ten biały puch, ale niestety znowu jestem chora. Dlatego właśnie już drugi dzień siedzę w domu, zamiast być w szkole.
Na moje szczęście już od poniedziałku mam ferie. Nie mogę się doczekać. Nareszcie będę mogła siedzieć do późna i wstawać kiedy będę chciała. Czekałam na te dwa tygodnie leniuchowania od dawna.
A jak wy spędzacie, lub będziecie spędzać ferie?
P.s. Znacie może kogoś kto robi nagłowki i wyglądy bloga?
Saturday, December 15, 2012
December
Etykiety:
Codzienność
No tak, już połowa grudnia minęła, a ja dopiero zauważam, że jest grudzień.
Nie wiem jak u was, ale u mnie już od dawna jest śnieg, więc zostaje tylko lepić bałwana i rzucać się śnieżkami. No chyba, że jest się chorym i trzeba siedzieć w domu. Los mi nie sprzyja :c
Przynajmniej mam więcej czasu na obmyślaniu jakie prezenty mi się marzą. Muszę w końcu napisać list do Mikołaja. W końcu do świąt zostało już tylko 10 dni. Nie mogę się doczekać ^^
Piszecie list do Mikołaja? Co chcecie dostać?
Nie wiem jak u was, ale u mnie już od dawna jest śnieg, więc zostaje tylko lepić bałwana i rzucać się śnieżkami. No chyba, że jest się chorym i trzeba siedzieć w domu. Los mi nie sprzyja :c
Przynajmniej mam więcej czasu na obmyślaniu jakie prezenty mi się marzą. Muszę w końcu napisać list do Mikołaja. W końcu do świąt zostało już tylko 10 dni. Nie mogę się doczekać ^^
Piszecie list do Mikołaja? Co chcecie dostać?
Monday, November 19, 2012
I kolejny dzień...
Etykiety:
Codzienność
Hej! Dawno nie pisałam. Bardzo was za to przepraszam. Ostatnio za leniwa jestem żeby pisać ._.
Od poprzedniego tygodnia chodzę już do szkoły. Jak na razie jest nieźle. W sumie to szkoła zrobiła się jakaś monotonna. Codziennie to samo. Idę na lekcje, prawie zasypiam, wychodzę na przerwy i tak cały czas.
Tak sobie dzisiaj wyliczyłam, że od początku roku (szkolnego) nie było mnie w szkole już 20 dni (nie licząc weekendów). Całkiem sporo.
Niedawno przyszedł do mnie zamówiony wig. Jest cudowny *w*
Jego jedyny minus to to, że włosów jest mało (nie wiem jak to ująć). Chodzi mi o to, że np. jakby powiał silniejszy wiatr to widać by było tą siateczkę (?). No ale mimo to uważam, że jest świetny. Jak uda mi się zrobić ładne zdjęcie w nim to oczywiście pokażę :)
A jak wam minął dzień?
Od poprzedniego tygodnia chodzę już do szkoły. Jak na razie jest nieźle. W sumie to szkoła zrobiła się jakaś monotonna. Codziennie to samo. Idę na lekcje, prawie zasypiam, wychodzę na przerwy i tak cały czas.
Tak sobie dzisiaj wyliczyłam, że od początku roku (szkolnego) nie było mnie w szkole już 20 dni (nie licząc weekendów). Całkiem sporo.
Niedawno przyszedł do mnie zamówiony wig. Jest cudowny *w*
Jego jedyny minus to to, że włosów jest mało (nie wiem jak to ująć). Chodzi mi o to, że np. jakby powiał silniejszy wiatr to widać by było tą siateczkę (?). No ale mimo to uważam, że jest świetny. Jak uda mi się zrobić ładne zdjęcie w nim to oczywiście pokażę :)
A jak wam minął dzień?
Saturday, November 3, 2012
Sobotni wieczór C:
Etykiety:
Codzienność
Cześć :)
Jak wam wieczór mija? Mi w sumie w porządku. Dzień nie był szczególnie pasjonujący. Spędziłam go w domu. Zdjęć żadnych nie zrobiłam, bo moje lenistwo więło górę :D
Może jutro zechce mi się wyjść z domu. W sumie to jutro i tak będę musiała pojechać z mamą na zakupy, a potem gdzieś gdzie kiedyś mieszkała moja prababcia. Tam są ładne widoki, więc może tam zrobię trochę zdjęć.
To chyba tyle, pooglądam sobie teraz Pretty Little Liars.
A wam życzę miłego wieczoru :)
Jak wam wieczór mija? Mi w sumie w porządku. Dzień nie był szczególnie pasjonujący. Spędziłam go w domu. Zdjęć żadnych nie zrobiłam, bo moje lenistwo więło górę :D
Może jutro zechce mi się wyjść z domu. W sumie to jutro i tak będę musiała pojechać z mamą na zakupy, a potem gdzieś gdzie kiedyś mieszkała moja prababcia. Tam są ładne widoki, więc może tam zrobię trochę zdjęć.
To chyba tyle, pooglądam sobie teraz Pretty Little Liars.
A wam życzę miłego wieczoru :)
Przez nią mam kompleksy...



















