Dzisiaj wybrałam się na małe zakupy. Ok. dwa tygodnie temu w tzw. chińskim centrum handlowym wypatrzyłam świetną bluzę. Dzisiaj wybrałam się tam z zamiarem kupienia jej. Niestety nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Nie powiem, trochę się rozczarowałam, załeżało mi na niej. No cóż, mówi się trudno.
Za to zamiast bluzy kupiłam genialne buty a'la emu. Szcególnie spodobał mi się ich kolor. Od razu się w nich zakochałam.
Kosztowały 62 zł. Są mięciutkie i wygodne. Absolutnie nie żałuję ich zakupu. Są cudowne ^^